Ochrona marki, czyli o tym jak zapewnić sobie wyłączne prawo do logotypu.

W tym odcinku dowiesz się jak chronić swoją markę na etapie jej tworzenia i funkcjonowania oraz jak uniknąć błędów, które mogą Cię drogo kosztować w przyszłości.

 

 

Dzień Dobry, Ja nazywam się Piotr Kantorowski, jestem radcą prawnym, a to kolejny już odcinek podcastu Prawo dla Biznesu.

Tym razem, porozmawiamy o tym jak chronić naszą markę. Markę rozumianą jak nasz logotyp. Jest to temat niezmiernie istotny dla większości przedsiębiorców bo nie ukrywając większość z nas zakładając firmę, wiele energii pochłania w to, żeby mieć - mówiąc wprost – fajne logo, ale ten temat jest tym bardziej istotny jeśli weźmiemy pod uwagę, że kiedy już ci nasi kontrahenci z tym fajnym logo połączą też fajne doświadczenia z korzystaniem z naszej firmy to to logo, ta marka jest w dużej mierze motorem napędowym naszej działalności. Myślę, że w dużej mierze warto tu przytoczyć słowa Johna Stuarta – dyrektora naczelnego korporacji Quaker, który powiedział kiedyś, że „ „gdyby trzeba było podzielić firmę, to oddałbym majątek, halę produkcyjną i wyposażenie, a sobie zatrzymałbym markę – i tak wyszedłbym na tym o wiele lepiej”. No i słowom tym nie sposób odmówić słuszności.

Natomiast przechodząc już do kwestii o charakterze bardziej prawnym, trzeba wiedzieć że logotyp to w rozumieniu prawnym utwór, co do którego zastosowanie będzie miała ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Niesie to daleko idące skutki, ponieważ w zasadzie to twórca utworu posiada do niego pierwotnie prawa majątkowe i to zarówno osobiste jak i majątkowe. Tak jak tych pierwszych, czyli praw majątkowych osobistych, co do zasady nie można zbyć/przekazać innej osobie, a można co najwyżej umówić się z twórcą, że nie będzie ich wykonywał tak w przypadku majątkowych praw autorskich te już podlegają obrotowi tak jak każdy inny towar czy usługa. Natomiast obrót jest o tyle specyficzny, że trzeba mieć świadomość jak się zabezpieczyć właśnie nabywając przez pierwsze zarobione przez nas w ramach nowej działalności pieniące, logotyp który ma wzmocnić naszą pozycję na rynku. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że umowę która skutecznie przeniesie na nas prawa autorskie majątkowe musimy zawrzeć na piśmie. Żadna inna forma nie da nam takiej gwarancji, że te prawa majątkowe autorskie zostaną na nas przeniesione. Natomiast warto też podkreślić, że forma pisemna to w prawie polskim forma ująłbym to tak papierowa z odręcznymi podpisami osób, które są uprawnione do reprezentacji danej strony czyli w naszym przypadku z podpisem w imieniu naszym czyli firmy którą prowadzimy i podpisem twórcy loga, które będzie dla nas wykonane. Kolejną istotną rzeczą jest to, że samo sporządzenie umowy w formie pisemnej i wskazanie w niej, że twórca przenosi na nas majątkowe prawa autorskie będzie daleko niewystarczające. Ustawodawca tak to uregulował, że nie tylko koniecznym jest przeniesienie praw autorskich w formie pisemnej ale także konieczne jest wskazanie na jakich konkretnie polach eksploatacji te prawa autorskie zostają na nas przeniesione. By nie czynić tutaj zbyt szerokiego wywodu prawnego czym te pola eksploatacji są, powiem krótko że to są obszary na których będziemy mogli wykorzystywać dany utwór czyli w tym przypadku nasze logo. Dla przykładu i w tym kontekście adekwatnie należałoby wskazać i tu na takie pola eksploatacji jak Internet, sieci wewnętrzne, telewizja, prasa, natomiast tych pól eksploatacji jest o wiele wiele więcej i w zasadzie nierealnym jest wymienienie ich wszystkich, natomiast im szerszy będzie katalog który wskażemy w umowie, tym większe szanse będziemy mieli na to, że w zasadzie nie spotkamy się z tym problemem, że za jakiś czas trzeba będzie rozmawiać z osobą od której logo zamówiliśmy tym żeby przeniósł nam prawa autorskie jeszcze na kolejnych polach eksploatacji. Mogę tak obrazowo powiedzieć, że taka zupełnie sztampowa wyliczanka tych pól eksploatacji które wykorzystujemy w umowach, które tworzymy dla Klientów ma około półtora strony i to bynajmniej nie dlatego, że jest napisana czcionką szesnastką, no jest to dość szczegółowy i enumeratywny wykaz, który jednak no ma na celu ochronę naszych klientów. Kolejną istotną rzeczą jest to, że jeżeli my w umowie nie wskażemy nic na temat tego czy twórca otrzymał wynagrodzenie za stworzony dla nas utwór czyli logo, to takie wynagrodzenie będzie mu jeszcze odrębnie przysługiwać. Trzeba więc pamiętać, żeby w umowie zamieścić wskazanie albo że kwota X jest kwotą wynagrodzenia za przeniesienie majątkowych praw autorskich, albo że wynagrodzenie za przeniesienie tych majątkowych praw autorskich jest zawarte w umówionej z twórcą cenie.  To w zasadzie podstawowe informacje, które zapewniają nam to że nasze logo jest mówiąc krótko nasze, i nie będziemy musieli liczyć się z ryzykami czy to tego typu, że twórca tego logo zupełnie zgodnie z prawem pozwoli na wykorzystywanie go przez inne jeszcze firmy, czy też że twórca tego logo, jak już staniemy się sławni, znani, czy to na całą Polskę czy już na cały świat, zwróci się do nas z roszczeniami dotyczącymi wynagrodzenia za przeniesienie praw autorskich kiedy my np. będziemy chcieli zastrzec znak towarowy w postaci naszego logotypu. I tu właśnie dochodzimy do drugiej kwestii czyli dalej idącego działania mającego na celu ochronić nasze prawo do marki, nasze logo, a mianowicie rejestracji znaku towarowego. Jest to temat odrębny i oczywiście nie każdy przedsiębiorca musi mieć zarejestrowany znak towarowy, natomiast z całą pewnością każdy przedsiębiorca który prowadzi już firmę o większej renomie, powinien to co najmniej rozważyć. Rejestrując znak towarowy będziemy mogli co do towarów lub usług, na które uzyskamy znak ochronny, korzystać z tego charakterystycznego „R” w kółeczku i dysponować w zasadzie pełną ochroną naszych praw wynikających z naszego logotypu. Trzeba wiedzieć, że znaki towarowe są trojakiego rodzaju. Są to znaki słowne, znaki graficzne i znaki słowno-graficzne. Mówiąc najprościej znaki słowne to ciąg słów, który został przez nas w jakiś sposób ułożony tak, że w chwili obecnej Klienci rozpoznają nas dzięki temu ciągowi słów. Znak graficzny to rysunek bez tekstu. Natomiast znak słowno – graficzny to połączenie rysunku z tekstem. To czy będziemy chcieli rejestrować znak towarowy na nasze logo w jednym czy trzech podanych polach jest już naszą decyzją. Natomiast warto wiedzieć, że rejestracja znaku słownego dla firm, które działają w Internecie jest niezmiernie istotna, ponieważ minimalizuje ryzyko, że inni przedsiębiorcy będą rejestrować sobie domeny zawierające ciąg słów, które nas odróżnia na rynku. Nie oszukując się, jednak wyszukiwarki nie będą wprowadzać rozróżnienia na to czy ta domena jest zarejestrowana przez nas czy przez kogoś innego i wpisując daną frazę możemy niestety mieć ten problem, że nasi klienci będą trafiać na stronę konkurencji. Jeżeli chodzi o rejestrację znaku graficznego i słowno graficznego to kwestia jest już poziomu ochrony, którego oczekujemy natomiast gdy nasza działalność jest większej skali to warto na pewno pomyśleć o obu tych wariantach. Trzeba też wspomnieć, że rejestracja znaków towarowych jest odpłatna. I tak w przypadku rejestracji w Urzędzie Patentowym Rzeczypospolitej Polskiej wiążą się z nią następujące opłaty: 450 zł jest to opłata za zgłoszenie jednego znaku, 400 zł to opłata za 10-letni okres ochronny i 90 zł to opłata publikacji informacji o udzieleniu prawa ochronnego. Po przejściu procedury rejestracyjnej dostajemy certyfikat, tzw. Prawo ochronne, z którym będziemy mogli wykazywać, że to nam przysługuje prawo do tego określonego znaku towarowego. Jeżeli chodzi natomiast o rejestrację w Urzędzie Unii Europejskiej d.s. Własności Intelektualnej to koszty związane z rejestracją to 850 Euro, no nie jest to opłata mała dla osób które rozpoczynają biznes, ale jeżeli myślą oni o działaniu na obszarze całej Unii Europejskiej jest to na pewno rozwiązanie zdecydowanie najtańsze i bardzo korzystne.

Mam nadzieje, że informacje które Wam przekazałem będą dla Was przydatne i że dzięki nim uchronicie się przed ewentualnymi konsekwencjami zaniedbań, których naprawdę łatwo się dopuścić gdy nie ma się świadomości prawnej kupując logo, którym chcemy firmować naszą działalność. Jeżeli ten podcast dał Ci wiedzę merytoryczną i uważasz, że warto go posłuchać proszę zasubskrybuj ten kanał i zostaw pod tym podcastem swoją opinię za co będę bardzo wdzięczny i będzie mnie to mobilizowało do zamieszczania kolejnych odcinków podcastu Prawo dla Biznesu.

Ja bardzo Wam dziękuję i do usłyszenia następnym razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *